To już ostatni przystanek w Książkowej Agencji Podróżniczej. Zatrzymamy się w okolicy domku nad jeziorem, gdzie rozgrywa się akcja książki pt. „Zbrodnia i magia”. Główna bohaterka – Janka Kowalska wyjeżdża na warsztaty pisania kryminałów. A jako że życie pisze dość nietypowe scenariusze, już pierwszej nocy dochodzi do morderstwa.
Bywałam na koloniach, zresztą ostatni mój obóz był właśnie taki artystyczny i sama chodziłam na zajęcia z pisarstwa, ale u mnie nie działo się tyle, co w książce Kasi.W wolnym czasie byłam zajęta czytaniem albo spędzaniem czasu z przyjaciółmi, a nie rozwiązywaniem zagadki kryminalnej.
Tak – dobrze czytacie. Uczestnicy warsztatów mieli uczyć się pisać dobry kryminał, ale w zamian trafili w sam środek takiej historii. Czy morderca jest wśród nich? Czy mogą sobie nawzajem ufać?

Bardzo tęskniłam za tytułami Kasi Wierzbickiej. Za każdym razem, kiedy zaczynam czytać nową powieść spod jej pióra, znikam dla całego świata (przynajmniej dopóki nie nadejdzie pora karmienia kotów).
Widać tu też pewien kontrast między Agatą a Janką. Po ostatnim tomie poprzedniej serii autorki mam duży żal do tej pierwszej bohaterki po tym, co zrobiła. Ostatecznie Janka była szczera zarówno ze sobą, jak i ze swoim byłym narzeczonym. Jestem ciekawa jej dalszych losów, ale jeszcze bardziej interesuje mnie postać Roberta i tego, co stało się z nim po jego ostatniej rozmowie z protagonistką.
Cieszę się, że mogłam po raz kolejny wrócić do świata Iskier. Zachęcam Was do sięgnięcia po „Zbrodnię i magię”.
Do zobaczenia w kolejnej odsłonie Książkowej Agencji Podróżniczej.

Bardzo chętnie poznam książki tej autorki. 😉
Bardzo polecam <3 Kasia naprawdę świetnie pisze