Zanim wystygnie kawa – pierwszy przystanek w Tokio

Mam do Was pytanie – czy jeżeli dostalibyście możliwość podróży w czasie, skorzystalibyście z niej? Pytam, ponieważ pierwszym przystankiem na tegorocznej liście Książkowej Agencji Podróżniczej jest Tokio, a dokładniej mówiąc – jedna z kawiarenek, która się w tym mieście znajduje. Została opisana w książce Toshikazu Kawaguchi pt.: „Zanim wystygnie kawa”. 

Powiem Wam, że dość długo nie mogłam się zabrać za tę powieść. Kilka razy planowałam jej kupno, ale jakoś tak nie było okazji i w końcu odpuściłam temat. Aż wreszcie kupiłam ją na jednym z kiermaszów organizowanych przez fundację Stawiamy na Łapy. Upolowałam tam dwa pierwsze tomy, potem dokupiłam kolejne i przepadłam w świecie magicznej kawiarenki. 

W tej historii poznajemy cztery osoby, które dostały możliwość odbycia podróży w czasie. Ktoś np. chciałby spotkać siostrę, a ktoś inny swoją dawną miłość. Warunków do spełnienia przed taką wyprawą, jest mnóstwo, ale najważniejszy z nich jest taki – trzeba wrócić, zanim wystygnie tytułowa kawa. 

Okładka książki pt.: „Zanim wystygnie kawa”.

Każda z opowieści ujęła mnie na swój sposób, ale tak naprawdę za serduszko chwyciła mnie ostatnia, zatytułowana „Matka i córka”. Była ona dla mnie najbardziej poruszająca i nawet lekko się przy niej wzruszyłam. 

Bardzo też zaintrygowała mnie postać tajemniczej kobiety, zajmującej jedno z krzeseł w lokalu. Mam nadzieję, że w kolejnych tomach zostanie wyjaśnione, co się z nią dokładnie stało. 

Jak więc widzicie, „Zanim wystygnie kawa” to taki mały miks: jest wzruszająco i trochę tajemniczo, ale naprawdę warto do opisanej w książce kawiarenki zajrzeć. 

A co do pytania, które zadałam Wam na początku…to tak. Gdybym miała możliwość, chciałabym się cofnąć w czasie i z kimś porozmawiać. Miałabym do tej osoby pytanie, którego nie zdążyłam zadać.

Książkowa Agencja Podróżnicza powraca!

Witajcie!

Po prawie rocznej przerwie Książkowa Agencja Podróżnicza znów rusza na szlaki!

Jakiś czas temu na Instagramie pytałam, które z zaproponowanych przeze mnie miejsc chcieliby odwiedzić moi obserwujący. Oto jak rozłożyły się głosy:

  • Tokio – 44%
  • Grecja – 38%
  • Seul – 28%
  • Werona – 22%
  • Manhattan – 17%
  • Paryż – 17%
  • Polski biegun zimna – 6%

Na tej podstawie przygotowałam taką małą sierpniową trasę literacką:

  • „Zanim wystygnie kawa”;
  • „Greckie wakacje”;
  • „Nietuzinkowy sklep całodobowy”;
  • „Ciao, Italia”;
  • „Kiki Strike. Miasto Cieni”;
  • „Apetyt na miłość”;
  • „Zbrodnia i magia”. 

Jak możecie zobaczyć, druga połowa sierpnia będzie bardzo intensywna! Zaczniemy od kawy w bardzo niezwykłej kawiarence, skoczymy na małą grecką wyspę, a całą wycieczkę zakończymy na obozie pisarskim. 

Książki wybrane do akcji „Książkowa Agencja Podróżnicza”.

Z magią jej do twarzy – koniec przygód Agaty

Książkę „Z magią jej do twarzy” jednocześnie chciałam i nie chciałam kończyć czytać, ponieważ oznaczało to z opuszczenie uniwersum cyklu „Między światami”. Niestety wszystko, co dobre, niestety kiedyś się kończy. 

Tym razem Agata miała tylko jedno zadanie – przygotować się do własnego ślubu. Zdecydowanie do zadań panny młodej nie należy ingerowanie w konflikt między półdemonem a Międzynarodowym Kongresem Iskier. Niestety Agata została w ten problem wplątana, a to pociągnęło za sobą całą lawinę zdarzeń, które mocno rzutowały na przyszłe życie i szczęście głównej bohaterki. 

Tak naprawdę Agatę albo się lubi, albo nienawidzi. Przeczytałam trzeci tom i naprawdę mocno rozczarowało mnie jej zachowanie. Już pomijam to, że początkowo kompletnie nie umiała ulokować swoich uczuć, a kiedy już postanowiła to zrobić, to wybrała najgorszy możliwy sposób. Dodatkowo jeszcze przez jakiś czas nie potrafiła się do tego przyznać. Ogólnie główna bohaterka miała bardzo słabe wyczucie czasu. 

Okładka książki „Z magią jej do twarzy”.

Co do Dawida…lubiłam go przez dwa poprzednie tomy, ale w tym jakoś tak stracił mocno w moich oczach. Znaczy wiem, że jest demonem i jego kompas moralny jest na trochę innym poziomie niż mój, ale no nie. Nie po tym, co nawyprawiał. 

Po skończeniu tej książki przez jakiś czas bolało mnie serduszko, a samą końcówkę trawiłam przez kilka kolejnych godzin. Nasuwało mi się tylko jedno pytanie: „Jak Agata mogła to zrobić?”. Dostałam taki rollercoaster emocji, że musiałam odczekać kilka dni, zanim w ogóle znów mogłam zacząć myśleć o tej powieści. 

Mimo wszystko cieszę się, że mogłam zapoznać się z tą historią i tak naprawdę czekam na kolejne tytuły z uniwersum Iskier.

 

Rozalia – koniec dylogii o zielarkach

Oficjalnie to koniec mojej przygody z serią „Córki botanika”. Po przygodach Jaśminy, przyszła pora na opowieść o Rozalii, która jest drugą starszą siostrą dla Hortensji oraz Hiacynty

Główna bohaterka ma już dość czekania na Juliana Zarębę, który według niej sam nie wie, czego chce. Adoruje ją i obiecuje gruszki na wierzbie, po czym znika bez słowa, co wystawia jej cierpliwość na próbę. Nieoczekiwanie jednak zostaje ona wciągnięta w śledztwo, mające na celu ustalenie, kim tak naprawdę jest jej ukochany i co stało się tej pamiętnej nocy, kiedy to – jako niemowlę – został odnaleziony nieopodal płonącego domu. 

Z pewnością cała historia Juliana zasługuje na uwagę. Jest w niej mnóstwo tajemnic, smutków, ale też – mimo wszystko – radości. No i przede wszystkim przeważają tutaj emocje związane z odkrywaniem swojej prawdziwej tożsamości. 

Okładka książki „Rozalia”.

Podobało mi się, że na pierwszym planie znalazł się wątek śledztwa, a sam romans stał się ciekawym dopełnieniem. Co prawda Julian powodował u Rozalii frustrację z powodu nieokreślenia się i ciągłego przyciągania i odpychania jej, ale dzięki temu chemia między nimi była wyjątkowo wyczuwalna.

Końcówka powieści była naprawdę urocza. Jako że bardzo polubiłam bohaterów z poprzednich części, to ucieszyłam się, kiedy znów się pojawili. Szczególnie że widać było więź, która wytworzyła się między męskimi bohaterami, że tak to ujmę – poza kulisami całej serii. 

Polecam zapoznać się z „Córkami botanika” każdemu, kto chciałby zanurzyć się w romansach historycznych.

Współpraca barterowa z wydawnictwem Szara Godzina.