Miliarder i… – recenzja książki “Kasa i perwersje”

Jak już wspominałam przy okazji kilku innych wpisów, bardzo lubię czytać erotyki i gdy tylko mam taką okazję to zawsze staram się poznawać nowe książki z tego gatunku. Ostatnio miałam możliwość zapoznania się z “Kasą i perwersjami” od Meghan March. 

Tak naprawdę już pierwsze zdanie wzbudziło we mnie zarówno zaciekawienie oraz trochę zażenowanie, jednak lektury nie skreśliłam. Chciałam sprawdzić pióro pisarki i jednocześnie dowiedzieć się jak potoczy się cała historia.

Holly Wix jest początkującą piosenkarką i “dziewczyną” JC Hughesa – gwiazdora muzyki country. Miała ona ocieplić jego wizerunek, a ich “związek” miał trwać jedynie rok. Niestety jak to w życiu plany się zmieniły, a Holly nie chciała się zgodzić na dalszą współpracę z tym mężczyzną. Pewnego dnia na jej drodze pojawił się Creighton Karas – obrzydliwie bogaty i arogancki miliarder, który wywraca jej świat do góry nogami… 

O dziwo żaden z  bohaterów mnie nie drażnił. Lubiłam Holly, za to, że wiedziała czego chciała od życia i zrobiłaby wszystko, aby to osiągnąć. Creighton za to był arogancki i dominujący, jednak w pewnych momentach widać było jego dobre serce. 

Warto wspomnieć, że w książce jest dość dużo seksu. Jak dla mnie trochę za dużo, więc tak naprawdę był to jedyny jej minus. Mimo wszystko wciągnęłam się w opisaną historię, a jej zakończenie pozostawiło u mnie lekki niedosyt… 

Jeżeli nie przeszkadza Wam duża ilość scen łóżkowych i także jak ja macie czasem ochotę na niezobowiązującą lekturę, to polecam zapoznać się z “Kasą i perwersjami”.

 

9 komentarzy

Dodaj komentarz