|PREMIEROWO| Dobro zawsze wraca – recenzja książki “Kamyki przeznaczenia”

Sądzę iż około 1% wszystkich książek w mojej biblioteczce stanowią zbiory opowiadań. Nie ma ich tam zbyt wiele ponieważ ogólnie rzadko sięgam po taką formę literatury. 

Niemniej jednak, w ostatnim czasie bardzo często zagłębiałam się w obyczajówki, dlatego też miłą odskocznią od nich były “Kamyki przeznaczenia” autorstwa Joanny Baran, które swoją premierę mają 3.09.2021 roku. 

Zdjęcie książki "Kamyki przeznaczenia"

“Czasami wystarczy otworzyć serce na otaczający nas świat i sprawić, żeby dobro wróciło ze zdwojoną siłą – tak jak to stało się w przypadku pani Ewy. Można też próbować oszukać przeznaczenie i przekonać się, że jednak nie da się go oszukać – jak to stało się w przypadku dwóch przyjaciół – Ponuraka i Wesołka. Dzięki perypetiom bohatera z rezerwowej ławki, który z braku laku trafił do historii pewnej poszukującej autorki, można odkryć, że na każdego czeka własny kawałek nieba na ziemi. A historia pewnej zakochanej czarownicy pokazuje, że nie wszystko złoto co się świeci, nie każdy książę zasługuje na prawdziwą miłość, a życie potrafi zaskakiwać.” *

*opis pochodzi ze strony wydawcy

Nie jest to moje pierwsze spotkanie z autorką. W 2018 roku, gdzieś pod koniec października, miałam okazję recenzować jedną z jej powieści. Padło na “Opowieści Wasyla Sybiraka i innych kotów” z jednego, prostego powodu. Uwielbiam koty i wszystko to, co jest z nimi związane. 

“Kamyki przeznaczenia” są zbiorem opowiadań i mam wśród tych historii swojego faworyta. Nie zrozumcie mnie źle – każde warte jest przeczytania, w każdym można znaleźć morał, jednak moje serce wyjątkowo skradły “Perypetie bohatera z rezerwowej ławki”.

Zdjęcie książki "Kamyki przeznaczenia"

Książkę można przeczytać w zaledwie jeden wieczór – nie jest ona długa. Historie w niej zawarte, skierowane są głównie do młodszego odbiorcy około 12 lat i więcej, chociaż być może przypadnie do gustu także komuś dorosłemu. Warto wspomnieć, że występują tu obrazki.

Więc jeżeli szukacie ciekawej pozycji, dla młodszego czytelnika, to polecam zainteresować się tym tytułem. 

Za egzemplarz dziękuję

 

 

16 komentarzy

Dodaj komentarz