Zabarwieni. Poznajmy się – włoski dla najmłodszych

Kiedy zaczynałam osłuchiwać się z językiem włoskim, często włączałam sobie serial „Bluey” po włosku. Głównie dlatego, że skierowany jest on do młodszych odbiorców, więc nie ma tam bardzo trudnych słów czy zwrotów. Potem dopiero przeszłam do zwykłych piosenek, ale wciąż doceniam materiały skierowane do dzieci. Dlatego też dziś chciałabym Wam opowiedzieć trochę o tytule „Zabarwieni. Poznajmy się”, autorstwa Przemysława Cichowlasa i Justyny Majzel-Zachy. 

Kiedy popatrzycie na okładkę, zobaczycie sześć rodzajów makaronu. To są właśnie tytułowi Zabarwieni, którzy pokazują dzieciom swoje przygody we Włoszech. Dzięki temu czytelnik poznaje zarówno włoską kulturę, jak i słownictwo. Akurat jeden z bohaterów był w Wenecji, więc ilustracja przedstawia Canal Grande, gondoliera, a także są na niej trzy słówka po włosku, które nawiązują do obrazka.

Okładka książki pt.: „Zabarwieni. Poznajmy się”.

Ale to nie wszystko, co przygotowali autorzy. Z tyłu okładki jest kod QR, który przenosi czytelnika do audiobooka. Lektorzy mają naprawdę przyjemne głosy, więc słucha się tej opowiastki z dużą przyjemnością. Trwa ona niecałe cztery minuty. Bardzo też mi się podoba sposób, w jaki są tłumaczone poszczególne słowa z książeczki. 

Całość co prawda skierowana jest do najmłodszych, ale sama nauczyłam się kilku słówek i zapamiętałam w końcu, jak jest po włosku bakłażan. To naprawdę świetna,  forma nauki – zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.