Nie wiem, czy pamiętacie, ale po książce pt.: „Wiatrołomy” przekonałam się do kryminałów i co jakiś czas z chęcią sięgam po tytuły z tego gatunku. Dlatego też cieszę się, że mogłam zapoznać się z powieścią pt.: „Zaginiona”, która to inspirowana była prawdziwą historią. Tess Hjalmarsson zostaje przydzielona do sprawy ujęcia gwałciciela i mordercy, grasującego po ulicach Malmö. Okazuje się, że jakiś czas temu w Kopenhadze również dochodziło do podobnych zbrodni, a ich sprawca nigdy nie został złapany. Dodatkowo jeden z […]
Continue Reading