Wrócę jeszcze na chwilę do kryminałów. Co prawda dopiero od niedawna lubię ten gatunek i choć w tym roku przeczytałam zaledwie pięć książek z tej grupy, to nie mogę powiedzieć, że któraś mnie rozczarowała. Być może kojarzycie, że swego czasu na moim Instagramie pojawiła się ankieta, dotycząca tego, czy „Anna O” jest winna, czy niewinna, bo w końcu jak można oskarżyć jedyną osobę, która w noc tragedii na Farmie miała w ręce zakrwawiony nóż, ale od tego wydarzenia nie otworzyła […]
Continue Reading