Z ładnej miski… – recenzja “W kim zakochał się księżyc”

Moja prababcia zawsze się śmiała, że „z ładnej miski się nie najesz”. Niestety nie miałam okazji tego od niej usłyszeć, ale to powtórzyła mi  moja mama. Odnosiło się to do oceniania ludzi po wyglądzie i wybieraniu tych „ładniejszych”, bez zwracania uwagi na ich charaktery. Mimo wszystko jest w tym trochę racji. Nie zawsze ten, kto jest piękny na zewnątrz, ma równie piękne wnętrze. O prawdziwości tego powiedzonka, przekonał się główny bohater bajki dla dzieci pt.: „W kim zakochał się Księżyc?” autorstwa Julity Pasikowskiej.

Tytułowym bohaterem jest Księżyc – ten nasz, wiszący wysoko na niebie. Mimo tego, że wokół niego znajduje się wiele gwiazd, czuje się bardzo samotny. Aż do chwili, kiedy przypadkowo zostaje na nieboskłonie odrobinę za długo i po raz pierwszy widzi Słońce, które zrobiło na nim spore wrażenie. Jest tylko jeden problem – Księżyc nie może porozumieć się z gwiazdą. Na jego szczęście Gęś jest na tyle uprzejma, aby porozmawiać ze Słońcem w jego imieniu. Jak rozwinie się ich relacja?

W książce oprócz wymienionych wcześniej postaci, występuje również mała i nieśmiała Gwiazdka, która już od pierwszej chwili zdobyła moją sympatię. Szczególnie byłam pod wrażeniem tego, co zrobiła dla Księżyca, aby jego życzenie się spełniło.  Jest również Kometa, a także człowiek z najbardziej wyczulonym słuchem na całej Ziemi, dzięki czemu może słyszeć rozmowy odbywające się w kosmosie.

Miałam jednak nadzieję, że opowiastka skończy się trochę inaczej (chociaż obecne zakończenie też bardzo pasuje). Uważam, że jest całkiem urocza i czyta się ją niezwykle szybko. Cała historia opowiedziana została z perspektywy narratora trzecio osobowego. Autorka w prosty sposób ukazuje, czym jest samotność i nieszczęśliwa miłość, a także objaśnia, kiedy mamy do czynienia z bezsennością. Uczy również, że prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie i czasem należy rozglądnąć się w swoim własnym otoczeniu, aby znaleźć szczęście.

Za egzemplarz dziękuję Autorce

14 Komentarzy

Dodaj komentarz