Być może nie pamiętacie, ale jakiś czas temu wrzuciłam tekst, który dotyczył mojej pierwszej prelekcji w szkole podstawowej. Od tamtej pory minęło kilka lat, a wystąpienia publiczne długo towarzyszyły mi w pracy. Obecnie również staną się częścią mojej codzienności, dlatego też wzięłam się za książkę Kamy Kotowskiej pt.: „Mów tak, żeby chcieli słuchać”.
Wyniosłam z niej wiele wskazówek, ale najbardziej zapamiętałam trzy tematy: style komunikacji, stres i bank opowieści.

Pierwszy temat nie był dla mnie zaskoczeniem – autorka przybliżyła różne style komunikacji i zachowań oznaczone kolorami. Kiedy podała wskazówki dotyczące komunikacji z poszczególnymi typami osób, od razu zaznaczyłam najważniejsze fragmenty.
Potraktowałam ten rozdział jako dobre podsumowanie dotychczasowej wiedzy. Kama zamieściła też uproszczony test pomagający określić dominujący kolor. Zrobiłam go z ciekawości i porównałam z wynikiem sprzed dwóch lat – niebieski nadal króluje, ale zielony ustąpił miejsca żółtemu.
Stres – czyli mój nieodłączny kompan podczas prezentacji i moderowania warsztatów. Próbowałam wielu metod, żeby jakoś sobie pomóc, niestety wszelkie techniki oddechowe nie są dla mnie. Żebym nie stresowała się wystąpieniem, musi poprzedzić je inny stresor, co też nie jest dobrym rozwiązaniem.
Ucieszyło mnie więc, że oprócz ćwiczeń oddechowych autorka opisała też inne sposoby radzenia sobie z nerwami, na przykład reframing (czyli przeformułowanie) czy strzepywanie palców u rąk. Tego drugiego sposobu jestem bardzo ciekawa.
Bank opowieści – miejsce gromadzące wszystkie materiały potrzebne do prezentacji. Zawsze tworzyłam foldery z materiałami, a później najważniejsze łączyłam w jedną całość. Jednak zazwyczaj były to same suche fakty. Dzięki radzie autorki zacznę zbierać także case study, przykłady i memy.
To moje trzy ulubione tematy, ale książka porusza ich znacznie więcej. Zachęcam więc do samodzielnej lektury. Poleciłabym ją wszystkim zainteresowanym wystąpieniami publicznymi.
Współpraca barterowa z wydawnictwem One Press

To na pewno książka, która wzbogaca. Zapisuję sobie jej tytuł.
Bardzo mnie to cieszy 😀
O, to bardzo ciekawy temat! Dzięki za polecajkę 😉 Forma przygotowania sobie materiałów do prezentacji m ogromne znaczenie, jestem ciekawa czy te rady z książki Ci się sprawdzą 🙂
Myślę, że tak, chociaż na razie nie zanosi się na to, żebym publicznie gdzieś przemawiała 😉
Brzmi jak lektura pełna praktycznych wskazówek i inspirujących przemyśleń 🙂
I taka właśnie jest 😀
Ja też zawsze stresuję się publicznymi przemówieniami. DLatego piję meliskę przed tym wydarzeniem. Mi pomaga!
O, muszę spróbować 😀
Ciekawy temat
I bardzo przydatny dla wielu osób 😀
Raczej nie towarzyszą mi publiczne przemówienia, ale twoja recenzja jest świetna a książka wydaje się być bardzo praktyczna i zawierać wiele wskazówek. Z pewnością warta poznania.
To prawda 😀 Jest bardzo warta poznania 😀
Książka ciekawa, choć wątpię, żeby był dla mnie sposób na przełamanie się do wystąpień publicznych. Przemawianie do jednej osoby już bywa dla mnie zbyt stresujące. Ale o tych stylach komunikacji bym poczytała 🙂
A to jest bardezo fajne, od siebie polecam jeszcze „Otoczeni przez idiotów” – właśnie o tych stylach komunikacji 😀
To coś idealnego dla mnie 🙂 musze ją przeczytać
Bardzo polecam!
Bardzo ciekawy temat i przydatne rady 🙂 myślę, że każdy się stresuje publicznymi wystąpieniami nawet jeśli ma już praktykę 🙂
Też mi się tak wydaje, ale jak wiadomo – praktyka czyni mistrza 😉
Myślę, że to książka warta przeczytania 😊
Warte przeczytania 🙂
To wielka sztuka, aby mówić tak, żeby zainteresować tematem. A jeszcze u niektorych ludzi dochodzi trema.