„Zrób mi jakąś krzywdę” Jakuba Żulczyka obchodzi w tym roku swoje dwudziestolecie. Nigdy wcześniej nie miałam okazji poznać twórczości tego autora, więc z ciekawości sięgnęłam po ten tytuł, zwłaszcza że obecne wydanie zostało rozszerzone o nowe zakończenie.
W skrócie – dwudziestopięcioletni Dawid i piętnastoletnia Kaśka pewnego dnia wyruszają w podróż po Polsce, a na swojej drodze spotykają bardzo różnorodną grupę ludzi. Nie zdają sobie jednak sprawy, że ich zniknięcie pociągnie za sobą całą lawinę wydarzeń.
Muszę przyznać, że książka jest dosyć specyficzna, a do głównego bohatera jakoś nie mogłam się przekonać. W pewnym momencie nawet pomyślałam, że nie chciałabym mieć nikogo takiego jak Dawid w swoim otoczeniu. Dopiero pod koniec historii zachował się dojrzale i trochę zyskał w moich oczach.

Niestety w tej książce było dla mnie zdecydowanie za dużo przekleństw. Gdzieś w środku opowieści miałam ich już dość i zaczęły utrudniać mi czytanie.
Żeby nie było – znalazłam też momenty, przy których się uśmiechnęłam. Mogę tu wskazać chociażby scenę, w której bohaterowie poznali dość nietypową starszą parę. Spodobał mi się także epilog rozgrywający się dwadzieścia lat po wydarzeniach opisanych w powieści.
Czy jest to historia dla wszystkich? Myślę, że nie. To jedna z tych lektur, które wywołują emocje i raczej nie pozostawiają czytelnika obojętnym. Może nie do końca trafiła w mój gust, ale wzbudziła na tyle dużą ciekawość, że chętnie sprawdzę, co jeszcze ma do zaoferowania autor.

Hmmm… Książka może niekoniecznie dla mnie. Ale świetna recenzja, przyjemnie się czytało 😉
Muszę w końcu poznać książki tego autora 😊
Tytuł jest dość intrygujący 🙂
Pewnie i mi te przekleństwa nie przypadłyby do gustu. Do tego troszkę mroczny tytuł 🙂
Opis tytuł i okładka sprawiają, że czegoś innego spodziewam się po książce :P. Trochę jestem zaintrygowana. A po autora jeszcze nie sięgałam :). Przekleństwa są dla mnie ok, jeśli pasują do treści.
Ten tytuł daje do myślenia
Recenzja bardzo ciekawa i przeczytałam ją z największą przyjemnością. Nie jestem pewna czy to książka dla mnie ale nie pozostaje mi nic innego jak sprawdzić to czytając ją 😁