Kiedy poszłam do szkoły średniej zaopatrzyłam się w kalendarz, w którym zapisywałam wszelkiego rodzaju projekty i terminy kartkówek. Na studiach od przyjaciółki dostałam planer, który w przeciwieństwie do zwykłych terminarzy nie jest dedykowany na konkretny rok, co jest dla mnie świetną opcją. Mam go już dwa lata i wciąż znajduje się w nim mnóstwo wolnego miejsca na notatki (prowadzę go tak, jak jest mi wygodnie) Takie planery to naprawdę świetna opcja, bo wszystkie ważne daty są w jednym miejscu. […]
Continue Reading