Dziś w ramach Książkowej Agencji Podróżniczej skoczymy całkiem niedaleko – do Puszczy Augustowskiej. To właśnie tam rozgrywa się historia opisana w grze książkowej „Pan Lasu” autorstwa Łukasza Orbitowskiego (autora m.in. powieści „Kult”), z ilustracjami Rafała Wechterowicza (znanego z projektowania grafik m.in. dla grupy muzycznej Slayer).
Razem z Krystianem, jego ojcem i kilkoma pozostałymi bohaterami trafiamy do starego budynku, który podczas renowacji zaczyna odsłaniać swój mroczny i niebezpieczny sekret…

I właśnie wtedy wszystko zależy od nas – to my podpowiadamy Krystianowi, co ma zrobić. Przy okazji mamy jedno ważne zadanie – przeżyć. Każda kolejna decyzja prowadzi nas coraz dalej, a historia z każdą stroną robi się coraz mroczniejsza. Odkrywamy kolejne sekrety, sprawdzamy, komu możemy ufać, a komu nie.
W grach książkowych, takich jak „Pan Lasu”, lubię to, że mogę poczuć się jak podczas wykonywania różnych misji w grach RPG. Często się łapałam na tym, że podczas podejmowania decyzji zostawiałam zakładkę na aktualnej stronie, żeby w razie czego wrócić i zmienić przebieg wydarzeń.
W kilku miejscach miałam problem z wyborem, a podczas przewracania kartek w poszukiwaniu kolejnego kroku czułam kołatanie serca.
Jako że nie była to moja pierwsza gra tego typu, zaopatrzyłam się w znaczniki i odznaczałam każdą podjętą decyzję – po to, żeby wiedzieć, co już zrobiłam, obrać inny kierunek i nie kręcić się w kółko (zdarzyło mi się błądzić między paragrafami przy okazji innej gry książkowej).
Czy jestem zadowolona z zakończenia, na które trafiłam? I tak, i nie. Główną misję udało mi się wykonać, ale teraz mam ochotę podjąć inne decyzje i zobaczyć, dokąd mnie zaprowadzą.
A gdyby ktoś po tej lekturze sam chciał zajrzeć do mrocznych lasów Puszczy Augustowskiej, to mam dobrą wiadomość – w sklepie Muduko na ten tytuł czeka 20% zniżki z kodem PANLASU.

Jeszcze nigdy nie grałem w taką grę książkową, jestem ciekawa, czy spodobałaby mi się 😊
Możesz spróbować albo tę, jeżeli lubisz horrory, albo „Dunder albo kot z zaświatu” na początek 😀 Lżejszy klimat, chociaż też taki lekko horrorowy 😉
Słyszałam kiedyś o takiej grze książkowej ale nigdy nie miałam okazji sama jej spróbować. Bardzo jestem tego ciekawa. Może to doba okazja by wypróbować 😁
O tak 😀 Jeżelik lubisz horrory, to jak najbardziej 😀
Kiedyś próbowałam grać w podobną grę. Fajna sprawa
I jak? Kliknęło czy niekoniecznie?
Bardzo ciekawie zapowiada się ta gra książkowa! Lubię takie interaktywne historie, gdzie to czytelnik decyduje o przebiegu fabuły.
I taka jest 😀 Od siebie polecam jeszcze Dundera 😀 Też fajna zabawa, bo kieruje się losami kota 😀
Ngdy nie czytałam książki o takiej strukturze, ale brzmi jak fajna zabawa 🙂
Jest bardzo fajna 😀 Polecam się zapoznać 😀
Dla mnie nowość, ale jak najbardziej jestem zaciekawiona. Lubię łamigłówki i szukanie odpowiedzi 🙂